Komentuj (1)

Komentuj (0)

Zajecia kliniczne....pani dr.

"...od przyszłego tygodnia bedzie remont waszej szatnii tzn. jadalnii gdzie sie przebieracie. Jest problem - gdzie teraz będzie zostawiać swoje manatki. Hmmmm... w tamtym roku podczas remontu rehabilitacja przebierała się w szafie. Wy też możecie... ? " Taaaak pani doktor...
Coż za zaszczyt, własna szafo-szatnia , w ktorej bedziemy sie przebierać ;]



Tyle myśli mam w głowie, tyle się wydarzyło, a zupełnie nie wiem jak to zebrac w całość...podsumowac.

Zyskałam, ale i straciłam ostatnio wiele.
Tyle pomocy i wsparcia uzyskałam, ale nie czuję w nim odrobiny bezinteresowności i czystej przyjaźni.
...i właśnie tego mi najabrdziej brakuje Bezinteresownej przyjaźni... tak bardzo...




O azyl proszę cztery ściany
I sufit co sklepiony szczelnie
Niech będzie dom nasz zamieszkały
Niech się w nim poczujemy pewnie

Niech ściany uszu nie mają
Niech zawsze będą tylko ścianą
Na progu niech gości nadzieja
Nim się zbliżymy ku jesieni...

Komentuj (0)

Komentuj (1)

Co jest najśmieszniejsze w ludziach:

Zawsze myślą na odwrót: spieszy im się do dorosłości, a potem wzdychają za utraconym dzieciństwem. Tracą zdrowie by zdobyć pieniądze, potem tracą pieniądze by odzyskać zdrowie. Z troską myślą o przyszłości, zapominając o chwili obecnej i w ten sposób nie przeżywają ani teraźniejszości ani przyszłości. Żyją jakby nigdy nie mieli umrzeć, a umierają, jakby nigdy nie żyli.

Komentuj (1)

Przeglądam blog'a od moich pierwszych wpisów i wprost nie mogę uwierzyć. Było tu tak słonecznie, promiennie i optymistycznie pomimo, że czas był to trudny...a teraz ?! Jakoś tak przygnębiająco się zrobiło. Niby miało być lepiej, ale jest zupełnie na odwrót. Coś we mnie umarło. Zupełnie jakbym czytała nie swojego bloga.
Przygnębiona, przytłoczona...jak bardzo to widać-wystarczy przypomnieć sobie kilka lat wstecz.
W plastikowe zycie weszłam. Tak wiele tu złudzeń. Złudzeń, że może jutro będzie lepiej, choć ciągle w tym samym miejscu się budzę.
Doskonale nadaje się w tym miejscu kawałek Gawlińkiego...

Mija czas i każdy z nas, choć ten sam
Jest inny, jest inny, jest inny
Mija czas i każdy z nas, choć ten sam
Jest inny, jest inny, jest inny

Komentuj (2)

Po kilku godzinach w szpitalu, czuje się jak przedwojenny niewypał, który źle potraktowany zaraz wystrzeli.
A gdzie ta... do jasnej odrobina wdzięczności.
Wszyscy narzekają, że w szpitalach są zle traktowani. Że opieka medyczna zła. Że bez wypchanego porfela możesz leżec i umierac. Coś zaczyna mi się wydawac, że polskie społeczeństwo żyje formą placebo - pieniądz, łapówka = będe lepiej traktowany, zdrowszy. Oczywiście po włożeniu pielegniarce do kieszeni fartucha 100zł będzie częsciej i szybciej latać z basenem, ale czy to nie przesada, że każdy pracownik szpitala jest podciągany pod stereotyp - medyka wydzieracza bez uczuć ?! Jednak jak znjadzie sie ktos kto podchodzi do łóżka z mina inną niż ta, którą mamy po 8h nie picia kawy ...z czym sie spotyka ? Odejdz bo mi sie nie chce, bo mnie wszystko boli, bo i tak ze mnie juz - nic.

...na cuda liczą. Zniesmacznieni zyciem.
Jestem wyrypana.

Komentuj (1)

Leonardo da Vinci...zupełnie jak moje notatki z wykładu dr. B :|

Komentuj (1)

Nagle świat się mieści w Twoich oczach
Już nie wiem czy Ciebie znam
Chwile kolorowe przeźrocza
Biegna szybko zmienia je czas









Komentuj (0)

Nie potrafię wymyślić choćby jednego powodu, dla którego powinnam "tu" zostać, ale znam mnóstwo powodów, żeby odejść. Celowo to wszystko utrudniają... Przychodzi czas, kiedy to staje się czymś więcej niż grą, i albo zrobisz krok naprzód, albo zawrócisz i odejdziesz. Mogłabym zrezygnować, ale rzecz w tym, że kocham tę grę.

Komentuj (0)

Komentuj (0)

Przychodzi taki dzień, spotkanie, chwila - kiedy okazuje się, że ktoś, kto był nam tak bliski - tak podobny - jest zupełnie inny, niż wyobrażaliśmy to sobie od pierwszego z nim spotkania.
Może po prostu przez ten czas potrzebowaliśmy kogos takiego i ubraliśmy go w formę najodpowiedniejszą dla nas samych. Może ten człowiek po prostu się zmienił, a może to my zmieniliśmy się i nie dowierzamy, że tacy jak nasz przyjaciel byliśmy jeszcze do wcześniejszego z nim spotkania.

(Z przemyśleń własnych :|)

Komentuj (1)

Człowiek martwieje w swoim wnętrzu, bo gdyby czuł to wszystko - nie mógłby wrócić.
.






Słyszałam, że można dorosnąć. Ale nigdy nie spotkałam nikogo, komu by się to udało. Bez oparcia w rodzicach łamiemy wszystkie zasady, jakie dla siebie ustanowiliśmy... Reagujemy furią, kiedy sprawy nie idą po naszej myśli... Szepczemy w ciemności naszym przyjaciołom sekrety... Szukamy pocieszenia wszędzie gdzie się da. I mamy nadzieję, wbrew całej logice, wbrew całemu doświadczeniu. Jak dzieci – nigdy nie tracimy nadziei.



Komentuj (0)

nie ucinaj mi drogi, którą podążać chcę... !




Komentuj (0)

Zdarzy się, że nawet tutaj ...gdy w górę spojrzy,
choć trochę brakującej jej przestrzenii poczuje i ujrzy...
Myśli czasem, że ten ptak, co w górze lata
tak jak ona szuka swojego upragnionego świata

Komentuj (0)

Z twórczości domowej...
...


...



...











archiwum

2011
may
april
march
february
january
2010
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2009
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2008
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2007
december
november
october
september
august
july
june
may
april
march
february
january
2006
december
november
october
september
august
july